czwartek, 5 czerwca 2014

Fujian Tulou cz.1

               W zeszły weekend pojawiła się okazja, żeby zobaczyć budowle typu Tulou. Należą one do najciekawszych miejsc w całej prowincji Fujian, także zawsze coś takiego zobaczyć. Są to okrągłe fortyfikacje, które pełniły zarówno funkcje mieszkalne, jak i obronne. Od zewnątrz wygląda to jak warownia z okienkami strzelniczymi w wyższych partiach, od wewnątrz to tętniący życiem ośrodek, w którym oryginalnie zamieszkiwała jedna, wielopokoleniowa familia. Chodzi tu o caaałą rodzinę- kilkaset osób. Największy budynek tego typu mieścił w sobie ponad 200 pokojów. Były budowane od XII wieku przez ludność Hakka, która zamieszkiwała te górskie rejony.

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

                  W 2008 roku budowle te zastały wpisane na listę światowego dziedzictwa Unesco. Od tego momentu rozpoczął się turystyczny boom. Zaczęto inwestować masę pieniędzy w infrastrukturę tak,aby łatwiej było tu dotrzeć. Co za tym idzie, te najbardziej oblegane Tulou zatraciły swój pierwotny charakter i są teraz raczej maszynką do zdzierania siana z turystów. Przez to, według mnie, miejsca te zatraciły swój niesamowity charakter. Słyszałem również, że prawdziwi mieszkańcy po 2008 roku posprzedawali swoje kwatery, bo nie mogli znieść turystów. Kupców oczywiście nie brakowało, bo pachnie to dobrym biznesem. Tak więc, tak jak wszędzie i zawsze "badziewie" dla turysty wygrywa z unikalnością.
                 


tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

                  Całe obejście zapełnione jest straganami i tylko naganiają do swoich specjałów. A to ciasteczko, a to herbata, a to pamiąteczki, a to inne duperele. Trudno się dziwić!, jednak komfortu oglądania to nie poprawia!!!

tulou, fujian, chiny, dziań dobry hanoi

                 Niemniej jednak polecam, bo conieco jednak można zobaczyć. Szczególnie, że dobry przewodnik może zabrać "turystę- wariata" w miejsca, gdzie naprawdę lokalni ludzie wciąż żyją w budynkach typu Tulou.
                 To już jednak w kolejnym poście...






Spodobał Ci się ten artykuł???


Oto kilka innych związanych z podróżami:
Foshan- Świątynia Przodków
Hainan- chińskie Hawaje
DanxiaShan cz.1
Park Krajobrazowy Nanling 

4 komentarze:

  1. Niestety trzeba dobrze przymknąć oko, żeby poprzez tą komercję dostrzec historie miejsca. No ale jak to mawiają lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami nie ma innego wyjścia:)

      pozdrawiam

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę i takich budowlach! Bardzo ciekawe :) Szkoda, że miejsce zatraciło trochę swojego ducha.....
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłem też w takich zupełnie prawdziwych, będzie w kolejnym poście:)

      pozdrawiam

      Usuń