piątek, 13 grudnia 2013

[Przegląd Prasy Chińskiej] Przestroga przed świątecznymi zakupami...

               Dzisiejszy temat tak jak bardzo jest na czasie, tak samo jest poważny i smutny. Idą Święta Bożego Narodzenia. Temperatura zakupów rośnie tym bardziej im bliżej znajdujemy się Świąt. Im bliżej znajdujemy się Świąt tym bardziej sklepy stają się zatłoczone, a co za tym idzie pólki są coraz to bardziej puste. No i zaczynają się nerwy, spięcia, rękoczyny. A bo to ktoś był szybszy i na naszych oczach zwinął ostatnią, najpiękniejszą choinkę, albo w Wigilię o 14.oo okazuje się, że cała mąka wykupiona, a co gorsze wszystkie fajne zegarki, tablety i inne bzdety też wykupione:) Ludziom puszczają nerwy i horror zamiast Świąt gotowy do podłożenia pod obrus zamiast sianka.
               Ja oczywiście, jestem w Chinach, więc na wszystko patrzę z dystansem. Jako takich Świąt raczej nie będzie, prezentów też nie. Latania po sklepach, stania w kolejkach też nie doświadczę, więc plusy równoważą minusy, choć przyznam, że minusy mają swój kaliber związany z samym klimatem Świąt. Wielu moioch kolegów i koleżanek otrzymuje ostatnio "paczki żywnościowe" z domu. Brzmi to tak jakbyśmy przebywali na jakimś wygnaniu:) Także płyną z Europy paczki ze słodyczami, wędlinami, serami i innymi rarytasami, którymi w Chinach trudno się uraczyć. 




                Wracając do przedświątecznej gorączki, to wydaje mi się, że największe wyzwanie stanowi ona dla Panów. Pan jak wiadomo wymaga zaspokojenia podstawowych potrzeb. Jak lodówka pełna, barek pełny, choinka stoi, to generalnie jest ok- "Święta jak cza":) Problem jest taki, że Pan zazwyczaj występuje w towarzystwie Pani. Pani jak wiadomo ma trochę bardziej zróźnicowane potrzeby:) Idą Święta, więc wszystko trzeba robić razem, żeby nie być posądzonym o bezduszność. Efekt jest taki, że biedni Panowie włóczą się długimi godzinami za Paniami po centrach handlwych. Wtedy to, jak mniemam, gorączka( nie Świąt, ale ta rzeczywista temp. ciała) naprawdę rośnie...
                Tutaj dochodzimy do historii, która zainspirowała mnie do napisania tego tekstu. Zdarzenie miało miejsce w ponad milionowym miasteczku Xuzhou w prowincji Jiangsu. Podczas świątecznych zakupów doszło do bardzo tragicznego zdarzenia. Nawiasem mówiąc, czemu jakikolwiek Chińczyk robi przedświąteczne zakupy przed Świętami, które w zasadzie nie są w Chinach obchodzone???  Po pięciu godzinach krążenia po centrum handlowym 38-letni męźczyzna zaczął awanturować się ze swoją żoną. Twierdził, że nakupiła już wytarczająco wiele. Ona, w odwecie, oskarżyła go o psucie Świąt. Pod wpływem skrajnych emocji mężczyzna rzucił naręcze toreb na ziemię, przeskoczył przez barierki i spadł z siódmego piętra. Zginął na miejscu.

                Widziałem ostatnio w supermarketach ogromne działy poświęcone tylko i wyłącznie Bożemu Narodzeniu. Nie potrafię ogarnąć dlaczego ma to dla Chińczyków tak ogromne znaczenie. Dla nich to tylko jakieś tam święto z Zachodu, z drugiej strony "Amerykanie i Anglicy obchodzą, to my też musimy!!!"
                Zrobiło się poważnie. Z tego, co obserwuję więcej zagląda na mojego bloga Pań niż Panów, więc proszę Szanowne Panie o wyrozumiałość i w miarę szybkie zrzucanie artykułów do wóków. W końcu nie chcemy mieć powtórki z Chin....

źródło:http://www.echinacities.com/news/Man-Jumps-to-His-Death-in-Jiangsu-When-Girlfriend-Wont-Stop-Shopping





Spodobał Ci się ten artykuł???


Oto kilka podobnych:

[Przegląd Prasy Chińskiej] Metody chińskiej policji
[Przegląd Prasy Chińskiej] Wieżowiec w Chinach stanął...
[Przegląd Prasy Chińskiej] Cuda chińskiej medycyny
[Przegląd Prasy Chińskiej] Czy aborcja to temat tabu w Chinach???





4 komentarze:

  1. Jak to nie będzie prezentów, a 555,- ?

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja chyba jestem jakimś innym typem kobiety, bo też nie lubię długich zakupów. Idę do sklepu, kupuję co mam na swojej liście zakupów i czym prędzej wychodzę. Nie lubię kupować z Mamą - ona zawsze zastanawia się kilka minut nad jednym produktem, a i tak kupuje to co zwykle. Dlatego świetnie rozumiem mężczyzn... ;)
    Daria

    OdpowiedzUsuń